Wyświetl pojedynczy post
Niebieski1920
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6339
Stary 02.04.2010, 23:39
Gwiazdzisty.
Teraz ja napisze Ci jak wyglada to z perspektywy mojej. Mam troche lat. Pamietam jak wyjazd na Wisle oznaczalo tzw "pewne 3 (kiedys 2, chyba ze bylo 3-0 lub wiecej) punkty w dorobku". Pamietam czasy gdy spiewalo sie na Ruchu "wieczny ligowiec". Pamietam czasy gdy stosunek MP wynosil miedzy nami 14:5. Sory, ale dla mnie Wisla juz zawsze bedzie sie kojarzyla z takim zwyklym zespolem jakich jest wiele w lidze (to co utkwilo za mlodu, zostanie juz na starosc), mimo ze przez te lata sie wiele zmienilo jesli chodzi o mistrzostwa Polski. Zdobyliscie ich 7 za mojej kadencji (moj Ruch tylko jedno). Po prostu w moich wczesnych latach dziecinstwa i mlodzienczych byliscie zwyklym szaraczkiem ligowym, ot taka dzisiejsza Cracovia. Nie chce sie napinac, ale chcialbym wam zwrocic jedna uwage. Dla was jestescie wielkim klubem, byc moze najwiejkszym w historii polskiej pilki, ale dla kibicow Ruchu jako tych wiekszych rywali wspomina sie tylko 2 kluby - Legie i Gornik. W Zabrzu na pewno jest podobnie. Legia Ruch. Ci starsi kibice Legii tez wspomna: Gornik czy Widzew. Wasze ostatnie 10 lat dominacji niczego nie zmienia. Dopoki zyje moje pokolenie tak dlugo Wisla nie bedzie klubem ktorym wy myslicie, ze jest. Nie chodzi o napinke, tylko o zwykkle spostrzezenie ludzi z innych regionow tego kraju.

O22
Dla mnie PP akurat malo znacza. Dla mnie jest to swego rodzaju puchar pocieszenia. Dla Ciebie Legia nie jest mniej utytulowana od Ruchu. Byc moze. Ja na historie patrze inaczej, nie tylko przez pryzmat ilosci tytulow. Jstem dumny, ze Ruch mimo tylu ogromnych problemow w calej swojej historii zdolal tyle wywalczyc. Nawet nikt sobie nie zdaje sprawy jak tu na Slasku faworyzowany przez cale lata PRL byl Gornik.... Jest wiele opinii n/t Ruchu w czasach PRL. Ostattnio byl wywiad z Nieroba (pilkarzem Ruchu z lat 60 i 70). Wiecej niz w Ruchu za gre placono wtedy w III-ligowych druzynach. Nigdy u nas nie bylo kasy. 9 na 14 MP wywalczylismy skladem gdzie ponad 60% procent stanowili wychowankowie. Do 1995 roku zaledwie 1% stanowili pilkarze urodzonych i wychowanych poza Gornym Slaskiem. To jest dla nas duma. Nie sztuka jest sprowadzic sobie Brychczego ze Slaska, Deyne z Pomorza czy Blautow z Opola. Sztuka jest wychowac sobie pilkarzy u siebie z swojego regionu i napierdalac nimi MP

Niech ktorys Wislak mi powie szczerze. Poza Kulawikiem i ta ekipa z 99 roku...ktory wasz pilkarz byl urodzony w Krakowie lub okolicach z tych ostatnnich 7 tytulow?
Odpowiedz cytując