Pozostaje tylko wierzyć w powrót "starego" Rysia.
Póki co drażni mnie cała ta otoczka z beefem. Skupił by sie na płytach (Reedukacja, Książe) a nie odpowiadac temu błaznu co kręcił dupskiem u Majewskiego
Ogólnie to kilka płyt zapowiedzianych na ten rok już mnie jara. np. "przyjaźń, duma, godność" Kaczora, "Dem6n6l6gia" Słonia, "Reedukacja" Peji, "PDG Gawrosz" Schellera, "Dowód rzeczowy nr1" Piha.
Oj obfity będzie ten 2010 rok w polskim H-H
Pozdro