|
Porownywanie cenowe roznych inwestycji w roznych miejscach naprawde nie ma sensu. Z wielu powodow, chocby roznicy cen gdzie dom w Bialej Podlaskiej kosztuje inaczej niz w Wawie i jeszcze inaczej niz w Lipsku. Nie znam szczegolow tamtych budow ale jesli to byly modernizacje a u nas budowa to juz w ogole nie ma o czym mowic. Ponadto u nas bledy architekta i inwestora kosztuja mnostwo kasy, podejrzewam ze Niemcy frycowego za brak kompetencji nie placili. Do tego u nas ida publiczne pieniadze ktore urzednik zawsze wydaje lekka reka, tam tez? I co chyba jeszcze wazniejsze w wypadku publicznch inwestycji zawsze w gre wchodza rozne lapowki. Nikogo nie oskarzam ale nie mam zludzen ze troche kasy sie rozeszlo zeby jakas firma weszla albo zeby ktos cos przytulil bo to przeciez i tak "niczyje" pieniadze.
Nie obchodzi mnie w ogole ze tam bylo taniej, ten tekst jest slaby bo w ogole nie zaglebia sie w to co i jak blo budowane tylko rzuca cyferki. W sumie o niczym i nie wnosi wlasciwie nic ciekawego.
rav dal dobry przyklad, fundament ktory w zaleznosci od gruntu i "strachu" projektanta potrafi dac kilkukrotna roznice w cenie
Ostatnio edytowane przez orzeu : 01.04.2010 o godz. 22:34.
|