MaG* napisał(a):

Nowość to nie jest, czasem pojawiają się takie głosy i... TO BARDZO DOBRE ROZWIĄZANIE. Żeby nagonić zachód potrzebna jest rewolucja, z obecnym systemem nie znaczymy NIC w Europie, więc nic nie stracimy jak go zmienimy.
Najważniejszym efektem tego pomysłu byłoby OPTYMALNE PRZYGOTOWANIE POLSKICH DRUŻYN W LIPCU I SIERPNIU, kiedy to zwykle walczymy o kwalifikacje do Ligi Mistrzów i Europejskiej. Nawet moim zdaniem nie trzeba zmieniać terminologii jesień-wiosna, mistrz będzie w czerwcu i odrazu następny sezon, 2 tyg przerwy organizacyjnej powinno starczyć jeśli nie będzie barażów.