Illargui napisał(a):

.
Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, że od światowej piłki nie dzieli nas już przepaść, ale jakaś galaktyka i z roku na rok staje się ona coraz większa i większa.
|
Wrażenie jeszcze spotęgowane przez wystepy najlepszych piłkarzy w Europie. Jednak muszę Cię zmartwić,ale nie tylko oglądając LM można zadać sobie pytanie,czy aby napewno w Polsce uprawia się ten sam sport.Spójrz prosze na ligę francuską, portugalską,holenderską. Im też piłka jakoś specjalnie nie sprawia problemów. Potrafią nią operwać w wkiększośc tak,że na naszych boiskach takich rzeczy nie zoabaczysz. A mówimy wszak tylko o podstawach. Jakieś to symapotamtyczne,że na zachodzie gość dostaje podanie, klei i patrzy komu zagrać. Gdyby przebiegało to tak jak u nas również wolno i bez pomysłu by grali. Najpierw podanie,próba przyjęcia na dwa razy,spojrzenie na piłkę i ..komu podac. Różnicę stanowi tylko i wyłącznie katastrofalne przygotowanie techniczne kopaczy grających w Polsce. No ale to wiemy nie od dziś,więc nie ma co się nad tym rozwodzić specjalnie.
Wracając do LM. Ciekawy wynik Interu. Wygrał zaslużenie,mógł wygrać wyżej, ale mimo wszytko sprawa awansu dla mnie jest sprawą otwartą. Jak będa grać tak nieskutecznie to dostaną bramkę w Moskwie i będa mieć problemy. CSKA u siebie to inny zespół niż na wyjeździe. Drugą sprawą jest gol Milito. Niesygnalizowane uderzenie,ciary aż mi przeszly jak to widziałem. Ruch samą stopą w zasadzie,zaslonięty bramkarz. Coś wspaniałego.