Uran235 napisał(a):

Okej- to było w wielu filmach o sprcie, ale żeby chłop przy tym odnowił sobie uraz i nie mógł zejść z boiska nie osłabiając drużyny. Mało tego, grając dalej poważnie zaryzykował zdrowiem i możliwością nie zagrania na MŚ- to już brzmi jak kinowy hicior .
.
|
To była jedna rzecz którą ciężko mi zrozumieć - ok rozumiem to że chłop chciał dalej grać - gdyby tak pokuśtykał minutę, dwie a potem grał normalnie to spoko ale on w zasadzie tą swoją bytnością na murawie osłabiał zespół, bo trzymanie gościa który nie może normalnie grać, tylko robi burdel w ustawieniu i może przynieść opłakane skutki.