Rob_Zombie napisał(a):

... chciał na niego stawiać. Ale z tego co pamiętam skończyło się na jednym meczu bo kontuzja.
W praktyce więc to Skorża zaczął wprowadzać go do pierwszej jedenastki.
|
Stawiał na niego też w sparingach, jako pierwszy. Pytałeś kto - na pewno nie Skorża. U niego zadebiutował dopiero, kiedy padlina Łobo na skrzydle zaczęła zagrażać obronie mistrzostwa.
Brak uczciwej konkurencji, brak szans na przebicie się młodych do pierwszej drużyny to jeden z głównych zarzutów przeciw Skorży. Nawet jeżeli występowali, to incydentalnie - co by nie grali i tak byli poza "porządkiem dziobania" w drużynie.
I wyszło szydło z worka, kiedy Skorża odesłał Kowalskiego, a podpisał Jopa.