Donki napisał(a):

Pamiętam, jako gówniarz, byłem tam w 95 r. To pewnie po tym spotkaniu (el. ME) zamontowali coś takiego.
Krzesełka latały jak talerze na trybunę Francuzów, ludzie się tam tratowali, pachniało jakimś Hazel...
Francuzi nie mieli pojęcia, że to, co pokazali Polacy jest możliwe, mam nadzieję, że u nas w ogóle biorą to pod uwagę, ale faktycznie wygląda to kiepsko - dla mnie jeden z wielu argumentów na zostawienie gości tam, gdzie siedzą.
A 1650 miejsc to mniej, niż dwa sektory trybuny południowej -zostaje ponad pół sektora na bufor, a to wystarczy (tak ogrodzić, żeby mieli dwa wejścia i te 1700 krzesełek, dalej bufor i od E3 nasi).
Wicked mnie uprzedził, przynajmniej, jeśli chodzi o pointę...