|
Zresztą gdyby Małecki nie nabawił się wtedy kontuzji która na dłuższy czas wykluczyła go z gry to być może dużo wcześniej mielibyśmy z niego pociechę.
Skorża trochę sobie zawalił w pierwszym sezonie kiedy miał dużą przewagę a później już praktycznie mistrzostwo pewne. Wtedy mógł sobie właśnie ogrywać młodszych zawodników a tak to później sam nie był pewien jak oni będą grać w meczach o stawkę i bał się na nich stawiać. Ale akurat w tym temacie to problem jest praktycznie w całej lidze.
|