Ze swej strony dziekuje tym, ktorzy pojechali do Polkowic, bo i mnie tam reprezentowali. Troche dziwi, ze tylko 12 osob wspieralo Wiselke na tak waznym meczu, no ale na pewno nie mnie innym cos zarzucac.
Dzieki, ze co nieco napisaliscie o postawie naszych koszykarek, dla mnie akurat dosc istotne.
Heh, wydawalo sie, ze w tym sezonie wszystko zeszlo sie w odpowiednim miejscu i czasie tj. te konkretne koszykarki, sztab, "gora" i wspaniali kibice, zeby cos wyjatkowego razem osiagnac. W Eurolidze rzeczywiscie sie udalo i oby jeszcze na tym nie koniec
Jesli chodzi o rozgrywki krajowe, to jakies bledy zostaly popelnione, np w tym, ze niektorym zawodniczkom przyszlo w ogole do glowy troche polska lige lekcewazyc. Trener Hernandez za bardzo szuka winowajcow poza soba i druzyna jak na moj gust
PS. Apropos "wydarzenia" - pan Mietta rozsadny gosc i nie robi z igly widel, ku rozczarowaniu mediow zapewne.