flamengista napisał(a):

Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa.
Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć.
.
|
Sezon jest stracony,ale nie zmienia to faktu,że aby coś pograć w Europie najpierw nalezy się tam załapać. W naszym wypadku droga tam wiedzie przez Bytomie i Kielce tudzież Wodzisław i inne Poznanie. Czy nam sie to podobna czy nie przez te spotkania należy budowąc drużynę na Europę. Masz rację,że dla niektórych te mecze sa istotne same w sobie stąd takie a nie inne podejście. Dla mnie bliższy jest pogląd pierwszy tzn poprzez ligę do Europy,jednak musze częściowo stanąć w obronie tych,którzy uważają,że zwycięstwo w Bytomiu jest sukcesem. Otóż jak mniemam zazwyczaj są to opinie ludzi,którzy już dawno pozbyli się złudzęń,że w Europie możemy cokolwiek prosto kopnąć. Jakoś nie trudno im się dziwić,lata wczesniejsze i zeszły seozno pokazaly,że sa bardzo blisko prawdy. Racjonaliści w gruncie rezczy.

. Z drugiej strony sami piłkarze tak podchodza do sprawy,dla nich zwycięstwo z Piastem jest sukcesem. A to zwyczajnie powinien być sparing z rywalem,na którym trzeba ćwiczyć pewne zagrania,zachowania,reakcje. Tylko pytanie kto jest zdolny,trener, do budowy takiej świadomości drużyny,że waszym celem jest Europa a nie kopanie się w lidze?