Wyświetl pojedynczy post
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6164
Stary 29.03.2010, 11:11
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Do tego doszło, że Legionista lepiej mnie rozumie od Wiślaków.

Panowie - obiektywnie rzecz ujmując, mamy właśnie najgorszy sezon w historii cupiałowej Wisły. Zerwaliśmy łomot w każdym prestiżowym meczu: w europejskich pucharach z Levadią (największa plama w historii występów pucharowych Wisły Kraków), z Amiką, Legią i w Derbach. W tych ostatnich 2 meczach, mimo że w Sosnowcu to graliśmy poniekąd u siebie, więc porażki są jeszcze boleśniejsze.

Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć.

Przeraża mnie, że niektórzy są gotowi zadowalać się ochłapem, godzą się bez większego żalu z porażkami - w dodatku w kiepskim stylu. Na przykład: odpadliśmy z Pucharu Polski - dobrze, bo będziemy mieć siły na ligę, w dodatku wyeliminowała nas zaprzyjaźniona Lechia. Ale nic to, bo wygrywamy w Bytomiu. Zajebista rekompensata za wstyd z derbów, nie powiem...

Dla mnie sprawa mistrzostwa jest absolutnie drugorzędna. Ważny jest awans do europejskich pucharów, a w nich - zmazanie tallińskiej plamy. Humor też może nieznacznie poprawić wygranie derbów i ew. sukces z Legią i Amiką, w który ciężko w tej chwili uwierzyć. Ale cuda się zdarzają. Awans do min. fazy grupowej Ligi Europejskiej to rzecz absolutnie priorytetowa.

Póki tego nie osiągniemy, nie mam zamiaru piać z zachwytu nad wymęczonymi zwycięstwami z Polonią czy Lechią. To dla takiego klubu jak Wisła, z tak dużym budżetem i solidnymi zawodnikami powinna być oczywistość.
Co się z Tobą stało?
Czyżby ten sezon kiedy zajęlismy 8 miejsce był lepszy? Dlaczego? Bo zagraliśmy w grupie PUEFA? Tak - zagraliśmy, ale wynik w lidze zamknął nam szanse gry w pucharach na kolejny sezon.
Wtopy które wymieniłeś są wstydliwe, ale wydają się niespecjalnie ruszać większość grajków, ludzi w klubie itd. Więc co np. mnie da przeżywanie tego przez dłuższy czas? Wrzody żołądka? Co poza tym?
Z kolei nie mam bańki euro coby kupić dla Wisły chociażby jakiegoś napastnika, bramkarza i kogo tam jeszcze.
Trzeba wygrać tą ligę i spróbować znów w pucharach. Oby skład został uzupełniony oby nie było kontuzji oby oby. Wtedy może coś ugramy, a za rok na wiosnę oby podobne (tzn. poziom bardzo realnego MP i co dalej) rozważania.
Ostatnio edytowane przez arti : 29.03.2010 o godz. 11:14.
Odpowiedz cytując