wolfy napisał(a):

Ważne, że trener nie udaje że nie widzi problemu i nie boi się posadzić nikogo na ławkę, jeśli trzeba. Po Łobodzińskim cudów się nie spodziewam, ale może przy Kasperczaku "zareaguje pozytywnie"
|
I to jest na dziś chyba największy pozytyw - Mam nadzieje że i w przyszłości trenerowi nie zabraknie odwagi by rotować składem.
A co do Łobo - fajnie że coś rusza, tylko wolałbym by to trwało dłużej niż 20 minut w meczu