Gdzieś od razu człowiek nie ma podejrzeń jak Kubica nie jeździ w niemieckim teamie. Widać, że dla Renault to prawdziwy "number one" i wszystko będzie robione pod Roberta. Mam nadzieję, że przebrnie podobną drogę co Alonso i z Renault przeniesie się do Ferrari i zdobędzie Mistrza Świata, bo kozak z Niego.
P.S. Czarny dzisiaj niesamowicie szalał na torze, chyba mu się udzieliła nagana po przejażdżce ulicami Melbourne.
