|
Wielkie mecyje o te prawybory.
Frekwencja w PO taka sama jak i w narodzie przy wszelakich wyborach.
PiS niech orgazmów z tego powodu nie zalicza bo i tak dziecka z tego nie będzie.
Ludziom raczej się na wymioty zbiera gdy te wszystkie gęby widzą i słyszą, a że marionetkami być nie chcą to popadają w apolityczną bierność.
Nad tym to się im mądralom pochylić nie chce, lepiej płakać, że 8.500,- to na chleb nie starcza albo że będzie się żyło lepiej, wszystkim - tylko dodać iż po ich trupie zapomnieli.
|