wolfy napisał(a):

Zejdźcie już może z niego. Nie jest jego winą że:
a) miał ciężką kontuzję
b) nasz sztab medyczny to kiepski żart
c) Skorża beznadziejnie przygotował zespół do rundy
Trzeba zacisnąć zęby, bo szybkiej poprawy w grze drużyny nie będzie.
|
Ekhm... Tak, można i w ten sposób. Ale ja uważam, że on jest profesjonalistą i nawet jak mu nie wychodzi, to powinien się do bólu starać, żeby nikt mu nie zarzucił, że nie powalczył. A jak dla mnie to i jego mina, i sposób gry mówi: "Noooo cooo, przeeecież graam, bieeegam, koopię piiiłkę, cooo wyyyy jeeeszcze chceeecie"