Jak dla mnie, ta liga z dnia na dzień jest coraz bardziej zabawna.
- Polonia Bytom wygrywa z Legią, by w następnej kolejce wtopić z Piastem;
- Arka Gdynia wygrywa z nasza Wisełką, by parę rund później przegrać w Polonią W.;
- jutro do pełni szczęścia brakuje tylko, żeby Odra wygrała z Amicą Poznań. Potem Wodzisław może sobie nawet przegrywać w Gliwicach. A co!
Jeśli pasy przegr(yw)ają z Ruchem, to tym lepiej. Tabela zdecydowanie ciekawiej się (za)prezentuje, i drużyny walczące o uniknięcie spadku będą mogły łatwiej ich przeskoczyć. Nie sądzę bowiem, aby np. w Gliwicach czy Białymstoku ktoś się łudził, że im "podarują" ekstraklasę w przyszłym sezonie, jak pewnego klubowi, kosztem ŁKS-u.