Za dużo szumu, za mało programu politycznego i przedstawienia swojej wizji sprawowania urzędu prezydenta. Frekwencja jest żałosna, śmieszyła mnie wczoraj wypowiedź w studiu TVP Info "ekspertów" że to z powodu trudnych warunków do głosowania przez internet. Oboje kandydatów jest zbyt podobnych do siebie żeby zauważyc różnice (jedyną jaką zauważam to mniej agresywna kampania Komorowskiego). Jestem młody, nie pamiętam komunizmu, lecz ludzie którzy się babrali w SB czy UB są od razu dla mnie skreśleni (np. Senyszyn), nie zauważam pewnych faktów bo nie znam dokładnie historii także bardzo proszę o łagodne wprowadzenie mnie do tego tematu
