|
Jestem w szoku czytajac to co napisaliscie. Na poczatku myslalem, ze For Fun robi sobie jaja.
Co do niewykorzystania - coż musicie wziać pod uwage, że Kowalczyk złamał noge (o ile mnie pamiec nie myli - dwa razy) w kluczowym momencie kariery. To sie musialo odbić. Do tego mimo wszystko o rok za wczesnie wyjechal - pogralby w L moze zalapal sie w LM. Ale ze wzgledu na katastrofe finansową wyjechal wczesniej.
Co do picia - w ksiazcie wiele razy opisywal jak pil w lidze polskiej (mecz z ŁKS pod wplywem itp). Dlatego gdy pisze, ze w Betisie nie pil, bo nie mial z kim itp to mu wierze (no bo czemu mialby ukrywac cos takiego skoro nie ukrywal w czesci o grze u nas?). Tak samo jak mu wierze gdy pisze, ze staral sie najmocniej jak umial by zostac gwiazda ligi hiszapnskiej. Nie zostal, bo jak sam pisze - byl za slaby. Plus te czynniki ktore wymienilem wyzej.
Jak sie mocniej zastanowie to od jego czasow taka kariere jak on na zachodzie zrobil (Juskowiak - wiadomo - ale to bylo w tym samym czasie + Kosecki, plus bramkarze) Jeleń (podejrzewam, ze zrobi wieksza), moze Żurawski - choć w słabszej lidze, ewentualnie Mięciel miał dobry sezon w grecji, ale to slabsza liga, Błaszczykowski, Wałdoch i Hajto i pewnie jeszcze jakis Bąk i ktos o kim zapomnialem.
Czołówka piłkarzy lat 90tych i przełomu wieku. I to absolutna.
Habemus Dubletum
LEG14
White Star Awards w kategorii:
Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

|