Zbychu napisał(a):

Sympatyczna blondi. A co do meritum, to jeśli istnieją różne państwa, które mają różne gospodarki i interesy to logiczne jest i zdrowe, że będą miały różne waluty. Te waluty będą raz lepsze względem pozostałych raz gorsze, wszystko zależy od kondycji poszczególnych gospodarek.
Poza tym wolna konkurencja to coś w rodzaju "prawa naturalnego" w gospodarce. Wolny wybór, różnorodność. Konkurencja również walut. Euro to polityka, która nie ma nic wspólnego z ekonomią i dlatego się zawali jak ZSRR i każda utopia. Kiedy się zawali? Jak się wyczerpie ten pomysł na "integrację". Euro to demoralizujący kołchoz, w którym ci co pracują, oszczędzają itd dopłacają do tych co nie oszczędzają i nie pracują.
Złoty to wielki atut naszej gospodarki i żaden polski polityk nie może chce jego likwidacji. W/g mnie Euro padnie jak wciągnięte do tego zostaną wszystkie banki centralne z niemieckiej strefy wpływów, po ukradzeniu z poszczególnych banków rezerw walutowych Euro się samo skończy.