|
zasłużone zwycięstwo mimo babola Kapsy
warszawka narzeka na Pączusia, ale w tym meczu był chyba najlepszy, bardzo ruchliwy, zagrał dużo ciekawych piłek, a że Nędza gra nędznie to już inna sprawa, bo powinno być 5:2....
szkoda Lechii, ale w drugiej połowie grali jak na polską ligę przystało, ping-pong i babol odbijany za babolem, z taką grą nie mogli wygrać
wole cieszyć się z własnych, sukcesów niż z porażek innych, tak więc liczę na jutrzejszą wygraną, choć wynik może paść każdy
Legia po to powstaniu z kolan może się przełamać i zacząć coś grać
|