gigant napisał(a):

Koniec meczu, taniec w kółku na środku boiska, czego osobiscie nie cierpię i dziękuję Bogu,że nasi nie uskuteczniają, radosne spiewy legionistów i nagle Jarzębowski intonuje: tak się bawi, tak się bawi stolica. Sam jak palec pawełka w jego własnej dupie próbuje, a w zasadzie sam spiewa i sam sobie odspiewuje. Zero reakcji innych.
Rozumiem wychowanek, Legionista, Warszawiak tylko po **** próbuje wciągać w stołeczność resztę, która i tak ma wszystko w dupie. I tak z zajebistości wyszła kupa.
Ps. Pierwszy raz wersja moja i stołeczna zgadzają się co do joty. To tylko Ty nie uważasz, że musiało byc mu zajebiście głupio?
|
jak Młynarska prowadziła kiedyś Sylwestra na Rynku, to co 5 minut było : tak się bawi, tak się bawi..
Do znudzenia odpowiedź wymuszała.
to chyba jedyny tekst , jaki na Mazowszu znają
A później się TTJ bulwersuje, jak się takich amigos na ćwoków klasyfikuje