...:::Tomo:::... napisał(a):

No nie da się tego tematu zakończyć 
Co ma piernik do wiatraka ?
|
A no tyle, że w nim mąkę na piernik mielą - jeżeli nie wiesz. Do meritum - jak piszesz, że płacisz Pawęłkowi to
mam wrażenie, że ktoś tu jest megalomanem .......
NIe czepiałbym się, gdybyś napisał, płacę za mecz, płacę Wiśle ..... itd, ale z Twoich słów wynika, że ty TY opłacasz mu kontrakt
...:::Tomo:::... napisał(a):

|
Poczytaj dokładnie wszystkie wcześniejsze posty na ten temat bo mam wrażenie że chciałeś się odezwać tak po prostu żeby tylko się odezwać.
|
Poczytałem zanim napisałem - Twój ubawił mnie serdecznie.....
...:::Tomo:::... napisał(a):

|
Wyzwiska nie są na miejscu, owszem. Pawełek nie wytrzymał ciśnienia a powinien mieć na to wyjebane i zlać to po całości i skupić się na grze bo po to tam w tej bramce stoi.
|
Ale nie po to aby słuchać wyzwisk od własnych kibiców... Być może Ty lubisz jak ktoś Cię wyzywa od ch.... i k..... jak coś spieprzysz, ja dla przykładu nie lubię.
...:::Tomo:::... napisał(a):

|
Ale zrozum, że taka jest specyfika jego pracy że niestety na trybuny przychodzą różni ludzie a on nie powinien dać się sprowokować. Żeby nie było, ja nie bronię w żaden sposób tych ludzi którzy wyzywali go z trybuny. Mnie chodzi o samo jego zachowanie musi być odporny na to.
|
Przychodzą różni ludzie, niektórzy wyzywają swojego bramkarza w czasie meczu, i to do nich - anie do całej trybuny był ten fuck - tak to rozumiem. A gdybym był koło tego mędrca to walnąłbym mu z plaskacza, nawet, gdyby był większy (chociaż nie sądzę).....
...:::Tomo:::... napisał(a):

|
Kojarze kiedyś wybryk takiego piłkarza jak Mario Basler, grał wtedy w Bayernie albo Werderze Brema. Kopnął swojego podawacza piłek bo ten coś do niego krzyknął czy za wolno piłkę do rzutu rożnego podał, nie pamiętam dokładnie bo dawno to było. Co z nim zrobili ? drakońska kara finansowa i kop w dupę z klubu w najbliższym okienku transferowym.
|
Ja sobie nie przypominam, więc udokumentuj ten fakt - z Werderu przeszedł do Bayernu czyli raczej kop w górę niż wyrzucenie), z Bayernu odszedł po pobiciu jakiegoś kolesia w pizzerii - może rzeczywiście był podawaczem piłek

?
Pozdrawiam,
Bez odbioru