Najbardziej podoba mi się tekst
...:::Tomo:::... napisał(a):

Marny prowokatorze. Ja mu płacę pensję tak jak i reszta kibiców, oczywiście nie mówię że mogę mu nawrzucać od "****ów" i tym podobne. Płacąc za bilet wymagam, więc on powinien wyciągnąc wnioski z tego a nie brnąć sobie w swojej teorii że go media i ludzie zaszczuli dla niego jest przecież tak wygodniej. Mógł zdusić to w sobie i wtedy pokazać klasę że ma na to wyjebane a tak pokazał swoją słomę rzucając fakiem do całej trybuny.
Idz i pogłaszcz Pawełka i powiedz mu "Mario nic się nie stało graj tak dalej".
Powtarzam:
Pawełek przychodząc do Wisły wiedział na co się decyduje i wiedział jakie są oczekiwania wobec niego. Każdy inny kopacz zagryza zęby i zapierdala. Jak dostał goździka i pończochy na dzień kobiet to też mógł przecież rzucić fakiem no bo w końcu to też obraza majestatu wielkiego bramkarza. Jakby miał JAJA to by zlał ten temat i starał się wypaść jak najlepiej w następnym meczu. A tak co wyszło ? wszyscy widzą.
K.....a gościu ogarnij się - chyba, że nazywasz sie Bogusław C. - wówczas, jest to zgodne z rzeczywistością. A Tobie życzę w pracy szefa, który jak raz coś spieprzysz, to przy każdej okazji będzie się na Tobie wyżywał wydzierająć się : "Ty skur.... jeb.... szmato pier.... wypier... itd" NIeważne, że akurat w tym przypadku s.......ił to ktoś inny. W meczu pucharowym Pawełek nie zawalił żadnej z puszczonych bramek, więc wydzieranie sie na niego za błędy z innych meczów - to właśnie taki działanie.
A kibice którym zależy na dobru klubu - dzisiaj Pawełek jest piłkarzem Wisły, i jeżeli oczywistym jest że zasługuje na krytykę, to wyzywanie piłkarza Wisły z trybun jest chyba działaniem przeciwko swojemu ponoć ukochanemu klubowi, nieprawdaż

?