Wyświetl pojedynczy post
uzytkownik_forum
Senior Member
 
Od: 12.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#883
Stary 26.03.2010, 09:47
Osobiście jestem fanem Jirsaka, bo gośc technike użytkową do swojej pozycji ma w sam raz, że tylko przypomnę zawsze dobre strzały z dystansu. Być może jego problem jest taki, że Nasz były treneiro nie potrafił Go dpbrze ustawić i przygotować do roli. Oczywiście moge sie mylić, ale casus Kirma jest tego doskonałym przykłądem - gośc grający porządną iłkę w reprezentacji zapomina jak sie gra w Krakowie ? Bez jaj; w pierwszym meczu grał "po swojemu" i był wyróżniającym sie graczem, a potem zgasł jak cholera. Może Jirsak po prostu był nauczony grać technicznie ( przypomnę, że nieco Nas jednak dzieli od Czechów i eliminacje do pewnej imprezy niech tu nikogo nie zwodzą ) i pod batuta Skorży po prostu Jego umiejętności sie rozpłyneły, bo jak grać technicznie z kimś, kto jest drewniany, podobnie jak i styl drużyny do dupy ? Liczę, że Czech się ogarnie, a Kasperczak wkomponuje Go w drużyne przynajmniej jako wartościowego zmiennika. Kasperczak zreszta juz u mnie zaplusował, gdy posadził na ławie Brożinho - widać, że starszy trener zcharakterem ma jaj i się nie boi. prawda jest taka, że ogromnym błędem Skorży było asekuranctwo, stąd też właśnie gwaizdki musiały grać, bo trener miał obsrana zbroję, że posypią się wyniki drużyny. Wisła grała więc coraz chaotyczniej, a Skorża nadal tyrzymał się swoich schematów i nazwisk licząc, żezaskoczą. Nie zaskoczyły. Jak dla mnie w ataku moga grać nawet trampkarze Wisły, jesli szanowni zawodnicy żelaznej jedynastki będą formą słabsi od drużyn młodzieżowych - nazwisko " Brożek" to tylko Brożek, a nie Maradona, i bez Brożka Wisła też może wygrywac i strzelać gole, czego zrozumieć nie mógł Skorżą, stąd tez właśnie niedoleczone kontuzje itp itd.