dużo pierdół
mało istotnych
media zrobiły sobie dobrze sprzedającego newsa z całej tej książki
Zyzak sam sobie zrobił krzywdę, wciskając takie informacje
wszystkie strony są siebie warte, a tego chłopaka to może i mi jest żal, chudzina przekładająca paczki z karmą w biedronkosklepie, nic nie znaczący pionek któremu oberwało się jak grubej rybie, choć tu chyba w sumie zadecydowała forma wydania, a więc książka
...a tak w sumie...
leję na to
