niepotrzebnie dyskusja widze idzie w złym, agresywnym kierunku

a po co? od początku było wiadomo, że Pawełek to "ortopeda" i nigdy ostoją naszej obrony nie będzie. Myślę że nawet Żmijka czy inny wierny obrońca oglądając durne zagrania"Mario" pomyślał sobie "co za........ ja pier****". Powiedzenie "każdemu może się zdarzyć" w jego przypadku nigdy nie miało sensu

I chociaż czasami wyciągnął coś fenomenalnie że ręce samemu składały się do oklasków to podswiadomie wiedziałem że raz na jakiś czas to i byk się ocieli. Proponuję spokojniepoczekać bez wyzwisk itp. niepotrzebnych ruchów, do końca kontraktu już niedługo, My zostaniemy a Mario wróci gdzieś tam, może do Odry na zmiennika p. Onyszko.