|
Pawełek pokazał Naszym kibicom , którzy z trybun w sposób za pewne niewybredny "komplementowali" jego postawę, środkowy palec. Iwański z Legii pokazuje w kierunku trybun i Legionistów wała. Kibice nieparlamentarną retoryką również dokładają do pieca. Jednym i drugim brakuje kultury i wychowania. Każdy sobie w życiu zaklnie taka jest specyfika naturalnego ,żywego języka ,że przekleństwa muszą być jako emanacja pewnego stanu emocji. Pytanie jednak czy to co się dzieje na stadionach to nie zakrawa na przesadę. Nie wiem czy stary koń czy młody szczyl z mlekiem pod nosem dochodzi do wniosku ,że jak będzie krzyczał na wszystko i wszystkich jak reszta baranów wokół niego to z miejsca stanie się pięć razy odważniejszy, bardziej męski , dowartościuje swoje ego. Nie wiem czy to jest psychologia tłumu czy jakieś atawizmy. Szkoda ,że jeszcze małp z przeciwnego drzewa nie obrzucają własną kupą .
Na koniec , w mojej ocenie , trzeba na pewne sprawy popatrzeć z innej strony. Skupiamy się na powierzchownych gestach i wulgaryzmach. Sięgnijmy jednak głębiej. Czy totalna amatorka na boisku i poza nim jaką odwalają nasi "gwiazdorzy" ligowi i peemsy z ławek to nie jest czasem wielki symboliczny gest Kozakiewicza w kierunku swoich pracodawców? Legia ma Iwańskiego , Grzelaka etc. My mamy Łobodzińskiego , Pawełka. Zawsze po meczu jest kogo opluć za brak profesjonalizmu. Problem polega na tym ,że Ci faceci to jest tylko naskórek problemu. Jak go zerwać to pod nimi są amatorzy ,którzy ich niby trenują oraz amatorzy ,którzy ich niby wyselekcjonowali i ubrali w buty "piłkarzy na poziomie ekstraklasy". Nie ma ludzi poważnych ,którzy by powiedzieli takiemu Pawełkowi , Łobodzińskiemu ,Grzelakowi , Iwańskiemu i wielu innych "chłopie weź się zajmij czym innym bo piłka to nie jest dla Ciebie". Przy zupełnym braku systemu i woli jego zaprojektowania i wdrożenia jesteśmy zdani na to ,że postawa i zaniechanie całego środowiska piłkarskiego mówi jedno "mamy Was w dupie". Piłkarz patrzy na trybuny i widzi zniekształcony obraz dziczy z maczugami ,która miota przekleństwa. Ciężko jest mu spojrzeć na takich ludzi jak na pracodawców a tak powinien patrzeć zawodowiec. Na trybunach jest przyjmijmy 35 tyś ludzi ,którzy zrzucają się na moją pensję , emeryturę , moczenie jaj w ciepłych wodach Karaibów czy Azji Południowo-Wschodniej. Ci ludzie z trybun dają żreć mnie i mojej rodzinie.... Czy jest taka refleksja?.... Czy ona skłania piłkarza to lepszej postawy ? Do wymuszenia pewnych zmian.... Póki co nie... Amatorszczyzna... Zabawa... Popatrzcie jak system wartości jest posiekany u ludzi w Naszym kraju. Prokuratura wrocławska prowadzi tę sprawę korupcji. Nie którzy piłkarze sprzedawali i kupowali mecze, ustawiali wyniki , całe kolejki. I co i są kibice którzy jeszcze bronią swoich idoli . Nie wiem czy to jest wyrozumiałość czy zwyczajna głupota...
PS. A do tej listy dochodzą jeszcze sędziowie i dziennikarze... i Antek "my kraje demokracji ludowej" Piechniczek.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 25.03.2010 o godz. 19:54.
|