Cytat:
|
Śląsk Wrocław finalizuje rozmowy w sprawie zaciągnięcia 150 mln euro kredytu na budowę galerii handlowej. Od 2012 roku ma ona przynosić Śląskowi nie mniej niż 5 mln euro rocznie czystego zysku (...)obecnie najbardziej prawdopodobną opcją jest kredyt do 2035 roku
|
Kredyt na 25 lat, 150 mln € kapitał, więc z ratami wyjdzie jakieś 270-280 mln. A więc min. 10-11 mln € rocznie do spłaty.
To tylko koszty kredytu. Do tego trzeba dołożyć:
- koszty utrzymania obiektu, które są niemałe
- dywidenda dla akcjonariuszy (Solorz będzie chciał dostać swoją dolę)
I po tym wszystkim ma zostać min. 5 mln € czystego zysku rocznie. Nie powiem, dość optymistycznie to sobie wyliczyli.
A najważniejsze, że Solorz nie ryzykuje ani złotówki. Kasę pożycza Śląsk, a jak interes nie wyjdzie - to klub będzie odpowiadał swoim majątkiem.
Ja jestem bardzo naiwny, więc zapytam: to po co Śląskowi był do tego Solorz? Sami nie mogli pożyczyć tych 150 melonów?
PS. 022 - też bym Pączka wyrzucił, ale rozumiesz - to ponoć najdroższy Polak w naszej lidze

Więc Walterowi żal będzie wyrzucać taką gwiazdę.