polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

Ależ tu (głównie) nie chodzi o obronę Pawełka, tylko piętnowanie bydła. Upokorzenie słabego psychicznie (własnego!) bramkarza, to dla mnie chamstwo w czystej postaci. I że by nie było - ja już wiem, że nie zrozumiesz. Tego się nie da wyjaśnić w trzech postach, to jest praca na trzy pokolenia. Jak z cywilizowaniem Arabów w Niemczech. Niestety, bydłem będą jeszcze Twoje wnuki.
Pozdrawiam serdecznie.
|
Marny prowokatorze. Ja mu płacę pensję tak jak i reszta kibiców, oczywiście nie mówię że mogę mu nawrzucać od "****ów" i tym podobne. Płacąc za bilet wymagam, więc on powinien wyciągnąc wnioski z tego a nie brnąć sobie w swojej teorii że go media i ludzie zaszczuli dla niego jest przecież tak wygodniej. Mógł zdusić to w sobie i wtedy pokazać klasę że ma na to wyjebane a tak pokazał swoją słomę rzucając fakiem do całej trybuny.
Idz i pogłaszcz Pawełka i powiedz mu "Mario nic się nie stało graj tak dalej".
Powtarzam:
Pawełek przychodząc do Wisły wiedział na co się decyduje i wiedział jakie są oczekiwania wobec niego. Każdy inny kopacz zagryza zęby i zapierdala. Jak dostał goździka i pończochy na dzień kobiet to też mógł przecież rzucić fakiem no bo w końcu to też obraza majestatu wielkiego bramkarza. Jakby miał JAJA to by zlał ten temat i starał się wypaść jak najlepiej w następnym meczu. A tak co wyszło ? wszyscy widzą.