Kolego, to za co on wystawil w Naszym kierunku palec to ma akurat najmniejsze znaczenie, bo to o nim będzie zaraz głośno, on reprezentuje barwy Wisły i przede wszystkim ma szanować swojego pracodawce i kibiców. Zaczepiać mógł go pijany Mietek spod sklepu, tylko uwierz nikt o Mietku nie napisze, a o reakcji na zaczepki owszem.
weszlo.com napisał(a):
Tak samo powinno być z piłkarzami. Wilczy bilet.
Menedżer: - Halo, prezesie, mam dla was super ofertę, mój zawodnik jest teraz wolny i mógłby podpisać z wami kontrakt.
Prezes: - Nie, on w poprzednim klubie obrażał własnych kibiców, nie potrzebujemy nikogo takiego.
Kibicu, szanuj się. Ty płacisz, ty oczekujesz, ty wymagasz. Nie daj sobie wmówić, że to piłkarz jest twoim szefem. On jest jak rybka w akwarium - przestaniesz przychodzić, dosypywać jedzonko, to zdechnie. A że stworzonka bywają głupiutkie, to może o tym nie wiedzieć. Oby klubowi działacze w końcu tę zasadę sobie przyswoili.
|