flamengista napisał(a):

|
Ależ ja rozumiem te argumenty! Nawet po części brzmią one sensownie. Przecież ja nie o tym. Moim zdaniem brak dopingu (zasłużony bądź niezasłużony - to nieistotne) powoduje, że marni kopacze są po prostu jeszcze słabsi. Tyle.
|
Ale oni maja najlepszy bilans meczów u siebie...Wiem, ze to przykre co napisze, ale poziom jest tak slaby, a mecze tak przypadkowe, ze moim zdaniem to czy kibicuje 5 tysiecy kibiców 2 nie ma zadnego znaczenia. Zacytuje Kowalczyka:
Cytat:
|
Największy żart dnia – przegrali przed kibiców. Przecież jak na trybunach będzie 100 tysięcy ludzi (tylko po co mieliby przyjść?), to ci piłkarze (nazywam ich piłkarzami, bo jakoś muszę – w końcu nie siatkarze czy koszykarze) zagrają tak samo słabo. Gdyby jakimś cudem zorganizować im mecz na wypełnionym po brzegi największym stadionie świata, z ludźmi skandującymi „Legia, Legia”, to graliby dokładnie tak samo. Te same wrzutki, te same strzały, te same „dryblingi”. Prosta sprawa – w piłkę albo umiesz grać, albo nie. Pamiętajmy też, że akurat w meczu z Odrą kibice byli dla piłkarzy Legii i tak bardzo wyrozumiali. Moim zdaniem, gdyby nie było konfliktu na linii fani – ITI, dziś zawodnicy mieliby zdecydowanie gorzej. Tak ich beznadziejna gra (a nie są zdolni do lepszej, bez względu na to, co sami sądzą) schodzi na dalszy plan. W normalnych okolicznościach nie mogliby nawet pokazać się na mieście. A tak, ich występy po prostu interesują coraz mnie osób. Ich porażki kwitowane są lekkim skrzywieniem. Kiedyś byłaby wściekłość i zaciśnięte pięści.
|
Cytat:
|
Druga sprawa. Należy wyraźnie oddzielić zachowanie Grzelaka od Iwańskiego. Grzelak ma u was pod górkę: od początku jeździcie po nim jak po łysej kobyle. Facet ma ewidentnie dość i po zakończeniu sezonu pewnie powróci do Łodzi. Moim zdaniem jego zachowanie, choć głupawe można odbierać w kategoriach tolerowanej prowokacji.
|
Tu sie akurat zgodze, ale z tego co slysze, widze i czytam to jestem w zdecydowanej mniejszosci.
Cytat:
Natomiast zachowanie Iwańskiego to zwykłe chamstwo. W dodatku ten gest w wykonaniu Jarzębowskiego miałby jeszcze jakiś ciężar gatunkowy, ktoś by się nim przejął/zastanowił. W wykonaniu Pączka to zwykłe przegięcie, obrażanie kibiców. Abstrahując od samego gestu, Iwański jest ostatnim piłkarzem w Legii który ma prawo do takiego zachowania. Jego zaangażowanie w grę jest żałośnie niskie (vide: analiza Węgrzyna w canal+ - pressing oldboja).
Facet powinien ponieść poważne konsekwencje, przynajmniej finansowe.
|
Dla mnie tu nie ma pola na dyskusje. Wywalamy na zbity pysk i koniec.