|
Mariuszku,
gdyby Pawełek bronił jak Buffon czy Casillas, ratując nas w nieprawdopodobnych sytuacjach - to wybaczyłbyś mu wiele. Także i fucki, jeśli by je pokazywał. To tyle w kwestii fucków, czytaj ze zrozumieniem.
Natomiast podstawowy problem jest taki, że od ponad roku Pawełek klasą odstaje nie tylko od Szczęsnego, Majdana, ale nawet Sarnata i Piekutowskiego. Prezentuje absolutnie tragiczną formę - a przecież na początku było zupełnie inaczej. Przecież to był bramkarz ocierający się o reprezentację!
Zgadzam się z Marszałkiem, że w obecnej formie Pawełka w sumie niewiele ryzykujemy, wstawiając do bramki Juszczyka czy Kurto. A może posadzenie na ławie wstrząśnie Mariuszem, może nagle przypomni sobie że bronić to kiedyś umiał?
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|