0 22 napisał(a):

Ależ ja rozumiem te argumenty! Nawet po części brzmią one sensownie. Przecież ja nie o tym. Moim zdaniem brak dopingu (zasłużony bądź niezasłużony - to nieistotne) powoduje, że marni kopacze są po prostu jeszcze słabsi. Tyle.
Druga sprawa. Należy wyraźnie oddzielić zachowanie Grzelaka od Iwańskiego. Grzelak ma u was pod górkę: od początku jeździcie po nim jak po łysej kobyle. Facet ma ewidentnie dość i po zakończeniu sezonu pewnie powróci do Łodzi. Moim zdaniem jego zachowanie, choć głupawe można odbierać w kategoriach tolerowanej prowokacji.
Natomiast zachowanie Iwańskiego to zwykłe chamstwo. W dodatku ten gest w wykonaniu Jarzębowskiego miałby jeszcze jakiś ciężar gatunkowy, ktoś by się nim przejął/zastanowił. W wykonaniu Pączka to zwykłe przegięcie, obrażanie kibiców. Abstrahując od samego gestu, Iwański jest ostatnim piłkarzem w Legii który ma prawo do takiego zachowania. Jego zaangażowanie w grę jest żałośnie niskie (vide: analiza Węgrzyna w canal+ - pressing oldboja).
Facet powinien ponieść poważne konsekwencje, przynajmniej finansowe.
PS. bbna: z ciekawością pochylam się nad waszym słynnym wielkopolskim poczuciem humoru. Kibic Amiki Poznań robi wykład na temat etosu kibicowskiego. A to ciekawe
