tormenthor napisał(a):

|
Ja jestem kibicem, który uważa że to piłkarze powinni być zaszczyceni, że grają w tak wielkim klubie jak Wisła i dla tak wspaniałej publiki. Powinni być zaszczyceni podwójnie, gdyż niejednokrotnie na boisku ośmieszali się i kompromitującymi występami narażali klub na olbrzymie straty finansowe, a przecież do tej pory żaden kibic nie obił gęby niektórym pseudopiłkarzykom. Są przecież tacy kibice, którzy żyją Wisłą, czekają z niecierpliwością na każdy mecz, myślą o Wiśle przez 24 h na dobę, nie mogą znaleźć sobie miejsca po porażce. A takich porażek może być coraz więcej, jeśli w drużynie będą grali kopacze pokroju Pawełka - najgorszego, najbardziej antypatycznego bramkarza w historii Wisły.
|
ile uzytkownikow, tyle opinii
Zawsze oglądajac mecze, starałem sie w Mariuszu Pawełku, znaleźć cos optymistycznego. A to dobre wyjścia do górnych piłek, a to dobre podanie a to jakaś parada. Ale z meczu na mecz, on sam, pozbawia mnie złudzeń.
Mario nie wytrzymuje presji. Piłkarz winien byc 90 minut skoncentrowany na grze w piłke, a nie na słuchaniu kibiców.
Tylko ja nie wiem co daje jeba*** Pawełka. Lepszy nie będzie...