koyoot napisał(a):

|
Lechista obejrzyj JAK grala obrona w ligowym meczu z Lechia na Suchych Stawach. Tu wcale nie chodzi o ilosc tych bramek straconych. Ale ja sie obawiam ze pod tym wzgledem bedzie tylko gorzej...
|
Jak grała?
Grała wysoko (Burliga - dopóki miał siły zaiwaniał od jednego pola karnego do drugiego), ponieważ szybko stracone bramki nie pozwalały na nic innego. W pewnym momencie ostatni obrońca Wisły był 35 metrów od bramki Lechii.
Lechia pykała nas z kontry, a my musieliśmy ryzykować.
Ogólnie - słowo klucz do tego meczu to "przygotowanie fizyczne", a raczej jego brak. Sił starczyło na pressing przez może 20 minut i wówczas to jakoś wyglądało.
Miarą warsztatu Skorzy, jeżeli chcesz koniecznie wiedzieć, jest to jak przygotowywał drużynę do poszczególnych rund. Teraz to już kompletnie przegiął pałę, ale wcześniej też było z tym bardzo nieciekawie. I do tego to chrzanienie o "szczytach formy" przy dwudziestu meczach w lidze...
EDIT: Nie doczytałem, że ligowych...