Dajcie spokój z tym za wysokim ustawieniem obrony. Straciliśmy bramkę w 45 SEKUNDZIE. Od 45 sekundy odpadaliśmy z pucharu, to co- mieliśmy się murować? Zresztą:
Burliga napisał(a):
|
- Chcieliśmy grać wysoko, momentami może zbyt wysoko, ale nie było to naszym przedmeczowym założeniem. Po prostu źle się ustawialiśmy. Nie dogadywaliśmy się z pomocnikami, były pomiędzy nami za duże odległości. Staraliśmy się podejść wyżej, a lechiści rzucali nam wtedy te piłki za plecy.
|
Co do zestawienia drugiej linii, kogo miał Kasperczak wystawić- Sobola bez formy? On też gra padakę i też by nas nie zbawił, a my musieliśmy w tym meczu atakować. W ogóle jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie Chrapka spróbować w środku pola.