Wyświetl pojedynczy post
bbbnba
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5760
Stary 24.03.2010, 14:27
SeQ napisał(a):Wyświetl post
Mecz był wyrównany dopiero od momentu, gdy Wam wpadła bramka na 2:0, bo Jagiellonia musiała się otworzyć, żeby jeszcze szukać szansy na gola kontaktowego. Jedyne, co można tutaj pochwalić, to skuteczność. Natomiast samą organizacją gry oraz płynnością akcji Jaga znacznie Was przewyższała.

Rozumiem, że ciężko obiektywnie oceniać swój zespół, ale bez przesady. Spotkanie na pewno nie było wyrównane, a sam wynik kompletnie nie oddaje rzeczywistego przebiegu meczu. Gdybyście do przerwy dostali dwie bramki, to do nikogo nie moglibyście mieć pretensji...
Tak jak obiecywalem obejrzalem dokladnie powtorke meczu. Pora na wnioski: wedlug Twojej oceny Jagiellonia znacznie nas przewyzszala organizacja gry i plynnoscia akcji, pozwole sobie nie zgodzic sie z ta opinia, bo w pierwszej polowie obie druzyny mialy mniej-wiecej tyle samo dobrych okazji do zmiany wyniku, co procz strzelonych bramek jest wg mnie najwazniejsza statystyka. Z tego co piszesz wynikaloby, ze Jagiellonia zmiazdyla nas, bo przeciez okreslenie "znacznie przewyzszala" nie oznacza w miare wyrownanego meczu, a dominacje na boisku. Jedyne w czym przyjezdni dominowali, to dosrodkowania z ktorych niewiele wynikalo, bo przewaznie obroncy radzili sobie bez wiekszych problemow. W mojej opinii pierwsza polowa byla na remis. Poczatek drugiej czesci meczu to kolejne ataki Jagielloni, a najgrozniejsze byly 2 akcje - strzal zza pola karnego z odgwizdanym spalonym oraz indywidualna akcja Frankowskiego po bledzie w przyjeciu Mozdzenia. Procz tego nie zanotowalem zadnych innych, dobrych sytuacji Jagi. Dlatego podtrzymuje zdanie, ze mecz byl wyrownany do momentu strzelenia drugiej bramki.

Flamengista - zajmij sie jakimis analizami pilkarskimi,moze w tym sprawdzisz sie lepiej, niz w tematach kibicowskich o ktorych jak widac nie masz pojecia. Trzeba byc oderwanym od rzeczywistosci, zeby w aktualnej sytuacji kibicow Legii wymagac od nich nieprzerwanego dopingu i zezwalac na to, by dopiero po aktywnym wspieraniu druzyny mieli prawo krytykowac pilkarzy. Polej glowe woda ze szlaucha i wroc do nas

ps. gratuluje dobrego dealu z Lechia
Ostatnio edytowane przez bbbnba : 24.03.2010 o godz. 14:29.
Cytat:
wolę przegrać ponownie z potęgą typu Varelenga byleby Lech nie wyszedł z grupy
Odpowiedz cytując