|
Mecz był ok. Wydaje mi się, że gdyby zapomnieć o tym co wyprawialiśmy w obronie przez pierwsze 30 min to był to najlepszy występ Wisły w tym sezonie.
A w obronie graliśmy kichę, bo brak było Marcelo i Głowackiego.Gdyby odpadł jeden z nich, to pewnie zmiennik zaprezentowałby się o niebo lepiej, ale strata dwóch, to rozpad całego szkieletu.
W ofensywie dalej zero skuteczności, ale zrobiliśmy kilka na prawdę fajnych akcji. Szkoda, że Wisła grała zrywami, a nie potrafiła zdominować przeciwnika przez cały czas. Ale te kilkanaście minut przed strzeleniem gola, i początek spotkania po przerwie wyglądało to ładnie.
Myślę, że w Bytomi będzie dobrze.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|