wislak68 napisał(a):

|
Bardzo słuszna uwaga. Proszę tylko abyś zwrócił uwagę że procent transferów udanych (Żuraw, Kosa, Szymek) w porównaniu z tymi raczej nieudanymi (np: Jop, Goraw, Dawidowski, itp, itd) jest prawdopodobnie podobny zarówno wtedy jak i teraz. Taka już jest natura tego biznesu. Problem polega na tym że w chwili obecnej kapitał potrzebny "na wejściu" jest znacznie wyższy niż kiedyś (wyższe kontrakty, prowizje managerskie, kwoty transferów).
|
jest tylko według mnie jeden podstawowy problem nie ma kogo kupić z tej ligi nie ma dobrych piłkarzy dlatego ceny są chore a po drugie dzięki kasie z TV nawet najsłabsze kluby nie muszą sprzedawca by żyć
ale za to dziś można ściągnąć dobrego gracza z zachodu czy Ameryki płd bo kontrakty na poziomie 200-400 tys euro sa juz atrakcyjne tylko kto ma to zrobić towarzysz Zdzisław :( moze Cleber coś zdziała jak faktycznie zostanie tym skautem
Wierze w to że Kasperczak jeżeli dostanie czas to poukłada ten zespoł i wyciśnie z tych graczy dużo więcej niż teraz ale żeby to dobrze funkcjonowało to musi być tez ktoś odpowiedzialny kto będzie potrafił za rozsądne pieniądze dostarczać co rundę Heniowi 1-2 dobrych grajków a nie tak jak było przedtem ze ewentualnymi następcami Kosy mieli być Grzelak za 1 mln euro albo Brasilia i jedynie gdzie d... potrafili ruszyć Kapki to była liga polska
tofik napisał(a):

|
Potrzeba nam światowych skautów z językami typu Cantoro, Cleber. Tacy, którzy wiedzą gdzie szukać i z kim gadać. Kapka może być jedynie od niższych lig polskich.
|
dokładnie masz racje tylko pytanie czy Cantoro by sie chciało bo w profesjonalizm Clebera wierze