cortezz napisał(a):

|
Ale Ty pier........olisz!!! Po pierwsze Pan Henryk mial takich pilkarzy jak mowisz ale oni wcale tak dobrze nie gali od samego poczatku, dopiero Kasperczak ich tak dobrze poustawial i przygotowal mentalnie do takiej gry. Teraz tez mamy bardzo dobrych pilkarzy, tylko sa oni zaniedbani fizycznie i psychicznie.
|
Kolego ładny:
po pierwsze to grzeczniej proszę bo z takim prostackim zachowaniem to za chwilę będziesz sobie tutaj dyskutował sam ze sobą.
Po drugie: jeśli uważasz że nasi obecnie kopacze kiedykolwiek osiągną poziom: Żurawia, Kosy, Szymka... itp, itd to ... pozwolisz że się z Tobą nie zgodzę. Jak ktoś słusznie zauważył już wcześniej: za czasów pierwszego Ąriego braliśmy z polskiej ligi każdego kogo tylko menago wskazał palcem. A teraz nie stać nas nawet na jakiegoś rezerwowego napastnika który strzela jedną bramkę na sezon. Jeśli nie zauważasz tej subtelnej różnicy to już tylko Twoje (że użyje cytatu z Twojej wypowiedzi) zaniedbanie psychiczne. Prosiłbym jednak abyś nie zadręczał tym felerem innych forumowiczów.
Po trzecie: jestem ciekaw czy podobne "zaniedbania fizyczne i psychiczne" znajdziesz u naszych piłkarzy w czerwcu gdy Ąriemu przyjdzie pożegnać się z Wisłą. W Zabrzu takowe znaleźli.
Po czwarte: wiara to coś zupełnie innego niż sny na jawie...