|
Dla mnie sytuacja że raz się to zdarzyło, ok. Zagotowała się głowa, poszło. Każdemu się zdarza, ale recydywa nie świadczy już o kibicach a o nim samym.
Nie świadczy dobrze i nie daje żadnych szans na kontynułowanie naszej przygody z nim. Przynajmniej w normalnym klubie tak powinno być.
A na przyszłość, w poszukiwaniu naszych wzmocnień, to jako pierwsze kryterium proponuje:
"Sposób, płynność, trafność i spójność wypowiadania się"
Patrząc po naszym klubie i nie tylko, to tak: Pawełek sie jąka, Małecki żeby coś mądrego powiedzieć to też ciężko, Łobo jest zajebany, Djurdevic z Lecha bez komentarza, Grzelak, Iwański, dwie jąkały eeeaaaauuu, Mrowiec z Arki nie wie po pierwszej połowie jaka była ich taktyka w ostatnim meczu.... I tak cała liga. Nie przygotowana na stres, nie obyta.
No chyba że potrzeba szybkości to wtedy tego nie stosuje się, Forest biegł, Irek też biega a mówić nie potrafi.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
|