wanciak86 napisał(a):

ehh.. Prosze Was..
Nie rozumiem dlaczego wiekszosc sie tak czepia Dawidowskiego ?
Czy to naprawde jego wina ?
W jednym z wywiadów Tomek dokladnie opisywał sytuacje w Wiśle, że na chama pchali go za szybko na boisko i dlatego wygladało to jak wygladało.
Czy az tak daleko trzeba szukac potwierdzenia tych słow ? Myśle że Garguła jest najlepszym ich potwierdzeniem.
|
wytłumacze dlaczego
grając w Wiśle, przepraszam, będąc na płatnym urlopie, Tomaszek miał super kase i super warunki do rozrzutnego życia prywatnego, kontuzja stwarzała mu okazje aby balować i bawić się na całego, dla niego na rękę było siedzieć z kontuzją w domu, miał pieniądze, nie musiał się o nic martwić, jak był chwilkę zdrowy to nic nei robił w kierunku aby nadrobić stracony czas i zrekompensować klubowi wczasy.
Dawidowski szalał dopóki miał kontuzję i dobrą kasę, jak się kontrakt skończył "szanowny" Tomaszek zrozumiał, że jednak czas zacząć się ruszać na treningu i pokazać większą ambicję bo płacenie Wisły się skończyło i trzeba wywalczyć jakieś pieniądze bo zaraz skończy się rezerwa na obstawianie na ruletce,
tak więc Tomasz dopiero po odcięciu dopływu dobrej kasy zaczął bardziej się starać
czy ktoś taki zasługuje na miano mendy pospolitej

wydaje mi się, że bardziej, niż Uche, Surma i Dolha razem wzięci