ale zaraz zaraz....
dlaczego robi sie nagonka na mnie za to,że kibice obrażali naszą gwiazdeczkę, jak ja nie mam z tym nic wspólnego
Podkreślałem w poprzednim temacie, nie jestem za takim zachowaniem, bo wszyscy cierpimy na tym. W Legii moim zdaniem dużą zasługę można przypisać kibicom za wyniki zespołu (ale to dłuższy temat), u nas powoli robi się to samo.
UNIVERSE:
ale co ma piernik do wiatraka? Jakie kibicowanie? Co to ma wspolnego z moją wypowiedzią
dj_ibuttii
Teraz Mariusz przez niektórych będzie postrzegany jako super karateka, zawodnik mma, czy bokser
Tylko jest jedna rzecz, jakby on każdego z osobna kibiców traktował strzałem w głowę w podobnym stylu w jakim broni to Mario zatrzymałby się na pierwszym zbuntowanym gimnazialiście :]
podkreślam
Cokolwiek by sie działo, Mariusz powinien pomyśleć swoje i zachować to dla siebie a nie pajacować na murawie i gestykulować, powinien utrzeć nosa niedowiarkom poprzez dobre interwencje, a nie przez fucki, zresztą to pokazuje jakim jest PRO.
------------------------------------------------------
Żmijko, ale jaki problem miałby niby przechodzić? Nie mam żadnego problemu, tylko małą fobię na pukncie węży i kotów, więc proszę o wyrozumiałość.
Rozumiem, że Cie "grzeją" posty i cieszę się bardzo za podjęcie polemiki na temat Maria, bo wyraźnie napisałaś jakie masz zdanie na ten temat.
Żmijko Mariusz może być super symapytczny, najlepszym chłopakiem pod słońcem, ale mimo wszystko powinien sie zachowywać jak profesjonalista, a nie jak dzieciak! Jak widać Mariusz pod każdym względem tym profesjonalista nie jest.
Pan KOT dobrze podsumował całą sytuację.