|
No to mieliśmy próbkę tej nowej ofensywnej gry Wisły w "stylu" Ąriego. I chyba nie tylko ja mam wrażenie że wychodzi to "tak sobie". Couch mógł sobie grać "otwartą, atrakcyjną dla oka" piłkę gdy miał w drużynie: Żurawia, Franka, Kuźbę, Niedzielę, Szymka czy Kosę. Obecni kopacze są znacznie słabsi i mam obawy że "atrakcyjna piłka" skończy się "efektownym kopem w d... pana trenera". Prawda jest taka że z taką paką jaką miały wtedy nasz menago to mogliśmy grać równie dobrze "piłkę zachowawczą" a i tak skończyło by się na spektakularnych zwycięstwach.
|