Kordel_Walker napisał(a):

|
Może po to, żeby Pawełek pokazał tzw. godność osobistą i powiedział: "Za moją pracę wstyd brać pieniądze. Nie nadaję się do gry w takim klubie jak Wisła Kraków. Jestem za słaby psychicznie a praca w Wisle wymaga silnej psychiki, bo to klub, który aspiruje co rok do tytułu mistrza Polski i chce awansować do LM. W niższych ligach pewnie sobie poradzę, bo nie ma tam takiej presji i nie trzeba tam silnej psychiki. Wisła to dla mnie zdecydowanie za wysokie progi, dziękuję za szansę, którą mi dano i proszę o rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron"
|
I został by pierwszym zawodnikiem w historii futbolu który tak zrobił
Nie żartujmy sobie, ktoś go tu sprowadził i ktoś go na tą bramkę wystawia.
Ja nie mam nic do uzasadnionej krytyki w mediach czy tu , bo takie są prawa rynku.Grasz dobrze - jesteś bogiem, grasz chujnie , jesteś czasami zerem.
Natomiast moim zdaniem jest zupełnie czym innym lżenie czy wyśmiewanie się z jak by nie było - swojego zawodnika, w trakcie meczu - tym bardziej że od pewnego czasu to my mamy z 10 takich 'Pawełków' - jeśli by jedną miarą oceniać to powinna być jedna wielka beka i wyzwiska z każdego naszego zawodnika(pomijając oczywiście obronę)
Cała drużyna gra taką nędzę że zęby bolą a 'w.......' dostaje jak zwykle tylko Pawełek.To nie jest normalne.
Gdzie ja wcale nie bronię Pawełka jako zawodnika.Jego gra jest często koszmarem i to nie jest gracz na Wisłę,tylko co jest ironią losu - ani Levadii nie przegraliśymy przez niego, ani Legii,Amiki ani derbów, ani pewnie i Bełchatowa czy Arki - przegraliśmy to wszystko przez totalną indolencje tych których rozlicza się ze stworzonych sytuacji i strzelonych bramek.To też nie jest wina Pawełka że drużyna przez 7 godzin nie była w stanie strzelić gola.