...:::Tomo:::... napisał(a):

|
Co nie zmienia faktu, że obie postawy ludzi z trybun, ta pozytywna i negatywna, powinny działać mobilizująco na kopacza. Po brawach cieszysz się i starasz się tak żeby jeszcze raz te brawa dostać. Jak dostajesz zjebę od kogokolwiek to zapieprzasz żeby udowodnić że ten ktoś się mylił. Pawełek widać lubi być tylko głaskany.
|
A może inaczej,
"kur.. szma... ty jeb..."
O coś drgnęło,
"brawo Mario!",
piłka w siatce,
"kur.. szma... ty jeb..."
i tak w kółko aż narodzi się nowy Mucha.
Trzeba to dopracować i na koniec rozłożyć w formie karteczek po krzesełkach, a następnie oczekiwać od niego szacunku wobec kibica, który go zwyzywał i zgnoił.
Yyy, skrytykował.