|
Dziś było widać już poprawę w grze - jeszcze bym Kasperczakowi tego wszystkiego jednak nie przypisywał. Myślę, że za 2-3 tygodnie będzie można mówić, że widać jakieś działanie nowego trenera. Niestety dziś więcej nie mógł wymyślić. Powinien jednak popracować nad koncentracją od pierwszej minuty, bo początek wyglądał dramatycznie i nie wpływu na to fakt, że graliśmy bez dwóch podstawowych stoperów. Dwie pierwsze bramki to zawaliła pomoc - najpierw w środku pola ktoś odpuścił Surmę, a za drugą bramkę możemy podziękować Łobodzińskiemu. Trzecia bramka, to spóźniony z wyjściem Diaz. Diaz zagrał dramatycznie, ale bym go nie obwiniał - środek pomocy, lewa pomoc, lewa obrona, a teraz stoper , to pozycje na jakich grał ostatnio . Poza nim coś niedobrego dzieje się z Kirmem. Mam nadzieję, że Kasperczak pomoże mu wrócić do odpowiedniej formy. Przepraszam, że przy Kasperczaku dopiszę zdanie o Kapce - Cupiał prze-żonglował już w klubie różnymi ludźmi i na większości się zawiódł. W sumie wydaje swoje pieniądze, więc stara się do wydawania tych pieniędzy zatrudnić ludzi, do których ma zaufanie. Chociaż Kapka w Wiśle jest dla wielu z nas dramatem, katastrofą i jakimś złym snem, to niestety jeśli Cupiał będzie chciał wydać kasę na transfery, to raczej poprzez Kapkę właśnie niestety. Jeżeli mam do wyboru Wisłę bez Kapki i wolne transfery słabych kopaczy oraz Wisłę z Kapką z transferami perspektywicznych zawodników, to chyba jednak wolałbym drugie rozwiązanie
|