1q2 napisał(a):

Bez urazy ale to mi trochę pachnie zjawiskiem w dużej mierze tłumaczonym przez dzisiejszą naukę, czyli objawieniem czy uprowadzeniem przez Ufo.
Czasami jak człowiek coś bardzo chce zobaczyć to to widzi mimo iż tego nie ma i tyle tak mogę tłumaczyć ten post.
Nie jest na prawdę wyczynem zagrać kilka dobrych akcji z przeciętnym przeciwnikiem gdy po 10 minutach jest 0-2.
Totalna bezsilność wyszła po golu na 1-2 i po golu na 1-3, gdzie nasza gra całkowicie oklapła.
W tym meczu , w przeciwieństwie do pozostałych ,nie było nawet cienia nadziei na korzystny wynik i wcale to nie był wynik jakiegoś wielkiego pecha , tylko bardzo słabej gry.
Dlatego ja bym odpuścił sobie jakieś porównania bo gramy wyjątkowo równo w tej rundzie;>
Do mnie dopiero teraz dochodzi w jakim rozpadzie dostał Kasperczak ten zespół i coraz gorzej to wszystko widzę.
|
ja wierzę w ufo!
w dobrą grę w najbliższych meczach, nie.
a w tego ***** kapkę nawet nie chcę wierzyć... :(