Wyświetl pojedynczy post
SV_
Senior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#774
Stary 23.03.2010, 23:43
Przebudzenie "pachołków" było pewne i widac to po pierwszej bramce w meczu ligowym z Lechia. I tutaj żadnego wpływu nie miał Kasperczak. Za to ogromny wpływ mial ten sprzedawczyk na dzisiejsze 1:3. Rozumiem kużwa że Marcelo i Głowacki out to nie jego wina, ale jak można wystawić 2 kiepskich stoperów (zresztą co z nich za stoperzy? rozumiem ze Jop gra piach ale przynajmniej ma jakieś doświadczenie na tej pozycji a nie puszcza wolno napastnika sam na sam z bramkarze - jakieś 6 takich akcji było) Ale skoro się wystawią słabych stoperów to nie zdejmuje się najlepiej grającego defensywnie piłkarza jakim jest Sobol. I o tak napewno uwierze ze Sobol po 4 meczach w rundzie mówi że jest zmęczony i nawet na 45 nie wejdzie.
To ze Ci najemnicy grają jak cioty to jedna sprawa, ale Skorża wyciskał z nich wszystko co sie dało. a Kasperczak nie umie ich nawet ustawić jak należy. Łobo w wyjściowej 11? Z jakiej racji jak od dawna wiadomo ze jak on już coś gra to tylko jak wchodzi jako """""Joker"""""?

Cieszyć się należy że był karny z kapelusza i nie skończyło się 0:7

Cała ta sytuacją z zatrudnieniem Kasperczaka to jedna wielka farsa. W zeszłym roku pokazał na co go stać i tylko udowodnił ze te sukcesy które osiągał z Wisła 5 lat temu to tylko i wyłącznie zasługa przygotowania przez Smude a później poprostu ZAJEBISTYCH graczy. A on to sobie może 2 ligowe drużyny trenować.

O MP pod wodzą Kasperczaka możecie zapomnieć. Szkoda że się nawet na puchary nie załapiemy.
Ostatnio edytowane przez SV_ : 23.03.2010 o godz. 23:50.